American Beauty (1999)

Opis: Lester Burnham (Kevin Spacey) to 40-letni pracownik agencji reklamowej, przeżywający kryzys wieku średniego. Jego pozornie ułożone i szczęśliwe życie kryje w sobie tylko nieudaną egzystencję. Jego małżeństwo i miłość do żony dawno się wypaliła, nie ma żadnej więzi z córką, a praca nie przynosi mu w ogóle satysfakcji. Pewnego dnia wszystko diametralnie się zmienia Lester wściekły na szefa rzuca pracę, następnie wyrzuca żonie wszystkie przetrzymywane dotychczas żale. Zaczyna żyć wbrew temu co nakazuje społeczna konwencja. Pali trawkę z synem sąsiadów, zaleca się do ślicznej koleżanki swojej córki, szuka pracy zupełnie niepasującej do jego wieku.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Reżyseria: Sam Mendes
Scenariusz: Alan Ball
Zdjęcia: Conrad L. Hall
Scenografia: Naomi Shohan
Obsada: Kevin Spacey, Annette Bening, Thora Birch

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

witek: American Beauty to wspaniały film. Pokazuje z dobitną szczeroscią, w jakim zakłamaniu potrafią żyć ludzie. W moim przekonaniu, to nie zwolnienie

z pracy jest punktem przełomowym – jest to tylko wynik tego, co Lester uświadomił sobie po rozmowie z Rickym na balu oraz pod wpływem koleżanki swojej córki. Scena rozmowy z kierownikiem to po prostu mistrzostwo świata!

doogi: Film jest najlepszym dramatem na świeci ! Uwielbiam ten film, widziałem chyab z 5 razy i nadal moge go ogladac i mnie zaskakuje !
świetnie ukazane zakłamanie w jakim żyli ci ludzie i jak czasem ciezko jest zyc niby w pozornie wspanialej rodzinie. Żal mi bylo faceta na koncu jak zostal zabity, ale cóż takie życie.

Martina: Zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów! Rewelacja! Polubiłam Kevina S. po tym filmie,no i Anette która była znakomita! Ostatnie 20 minut przepłakałam. Film jak najbardziej zasłużył na swoje Oscary i inne nagrody.

missmax: Rola Kevin’a Spacey’a poprostu SUPER. Zgadzam się z przedmówca – ten film można obejrzyć ponownie, a później jeszcze raz, do woli. Przypominam sobie, że jak go skończyłam oglądać to miałam otwartą buzię ze zdziwienia. Nie spodziewałam się takiego obrotu akcji. Ten film to jedna z najlepszych komedii i zarazem dramatu.

Qlec: American Beauty podoba mi się przede wszystkim dlatego, że ukazuje prawdizwe obilcze tzw. Amerykańskiego Snu, o dobrobycie, radości i szczęściu rodzinnym. W tym filmie nie ma udawania, że rzeczywistość jest inna, choć napewno jest nieco przerysowana, ale sama historia jest bardzo prawdopodobna.

lalapo: Po raz kolejny sobie obejrzałam I jak zwykle się popłakałam. Końcówka jest boska. Cały film jest boski. Nie mogę się do niczego przyczepić, dla mnie idealna całość. Historia niebanalna, wielowątkowa, bardzo życiowa. Kobieta, dla której sensem życia staje się sprzedaż domów, mężczyzna, który sens życia stracił już dawno i popadł w rutynę, dziewczyna zakompleksiona i zagubiona skontrastowana ze swoją przebojową piękną koleżanką i ten dziwny sąsiad na dokładkę.

Źródło: MovieForum.pl

0 Odpowiedzi do “American Beauty (1999)”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz