Transporter 2 (2005)

Opis: Kontynuacja “Transportera”, filmu o agencie służb specjalnych, który zarabia na życie dostarczając na zlecenie dowolny ładunek pod wskazany adres. W pierwszym filmie Frank Martin (Jason Statham) mieszkał i pracował na francuskiej Riwierze, teraz rezyduje w Miami na Florydzie. Na prośbę przyjaciela Frank zostaje kierowcą bogatej rodziny Billingsów. Kiedy porwany zostaje sześcioletni Jack Billings, Frank musi dać z siebie wszystko, by odzyskać chłopca i pokrzyżować plany porywaczy, planujących uwolnić śmiercionośnego wirusa, który zabije każdego, kto się z nim zetknie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Reżyseria: Corey Yuen, Louis Leterrier
Scenariusz: Luc Besson, Robert Mark Kamen
Zdjęcia: Mitchell Amundsen
Obsada: Jason Statham, Keith David

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Fyner: Ja akurat mialem szczescie zawitac na tym filmie…dosc znosny gdzyby nie ta “killerka” bylo kilka szczegolow ktore nie powinny sie znalesc w filmie bo robia z niego troche bajke., np: zdjecie bomby z podwozia… czasami w czasie akcji dzwiek dawal sie ostro we znakli, czasami to fajne uczucie.

tot: Jak Transporter był stosunkowo ciekawy i milo sie go ogladalo tak druga część jest totatlną porazka. biegaja, strzelaja, skacza … po 15 minutach sie nudzi. nawet wykorzystanie muzyki z trailera Sin City podczas filmu jest zalosne. ostrzegam Was szkoda czasu!

ramirez: Tak jak pierwsza część była nudno i ledwo dało się ją obejrzeć (tylko dzięki Qi Shu przetrzymałem), tak dwójka jest dość fajna. Spodziewałem się niewiele, dużo akcji, mało scenariusza. No i mniej więcej tyle dostałem. Film lekki, łatwy i przyjemny. Pomijając dwa czy trzy naprawdęprzegięte momenty.

KoZa: Jeśli macie ochotę na kawał dobrego kina akcji, to dobrze trafiliście. Transporter 2 jest świetnym przedstawicielem tego gatunku, a finezyjne walki z użyciem węża gaśniczego mogą co niektórym zapaść w pamięć. Jeżeli kiedyś powstanie trzecia część przygód Franka Martina, to możecie być pewni, że na seansie kinowym pojawię się nie tylko z obowiązku, ale również z prawdziwą przyjemnością!

michnik: Właśnie wróciłem z kina. Zanim obejrzałem film poczytałem trochę opinii. Wiedziałem, że film nie jest najwyższych lotów, ale mimo to miałem cień nadziei, że mi się spodoba. Jakież było moje rozczarowanie. Zaczyna się całkiem fajnie. Krótka bijatyka, aby pokazać, że Frank nie wyszedł z formy i dalej potrafi efektownie kopać po twarzach oraz że jego samochód jest jego!

Vilgerfortz: Bardzo się rozczarowałem po oglądnięciu tego filmu. Masa nierealistycznych scen, które do tego były bardzo kiepsko zmontowane (graficy komputerowi też się za bardzo nie postarali) co przyprawiało mnie o niesmak. Po prostu za bardzo amerykański w najgorszym tego słowa znaczeniu.

Aidaho: Film bardzo fajny i podobny do części pierwszej a więc Ci co chcą go zobaczyć muszą się spodziewać prawie tego samego co w jedynce czyli dużo kopaniny i niezłych pościgów (choć dużo to ich nie ma). Film jest lekki i przyjemny dla oka i ucha tym co się spodziewali wyrafinowanego kina w starym stylu od Luca Besson ten film wcale się nie spodoba.

Źródło: MovieForum.pl

0 Odpowiedzi do “Transporter 2 (2005)”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz