Opis: Filmowa adaptacja komputerowej gry o tym samym tytule, czyli Doom. Akcja filmu rozgrywa się na Marsie w laboratorium kosmicznym, w którym grupa naukowców przeprowadza tajne eksperymenty i analizuje artefakty pozostawione na Marsie przez obcą cywilizację. Gdy w pewnym momencie coś idzie nie tak i zostają uwolnione demony z piekła a komunikacja z laboratorium się urywa, na planetę zostaje wysłana jednostka specjalna, na czele której stoi John Grimm.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Reżyseria: Andrzej Bartkowiak
Scenariusz: Wesley Strick, Dave Callaham
Zdjęcia: Tony Pierce-Roberts
Muzyka: Clint Mansell
Obsada: Rosamund Pike, Deobia Oparei
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Azel: Nigdy nie byłem wielkim fanem serii Doom, aczkolwiek gdy się dowiedziałem, że film kręcą na podstawie scenariusza (za duże słowo) trzeciej odsłony kultowej serii to na chwilę uśmiech pojawił mi się na twarzy. Na chwilę, gdyż gra charakteryzowała się dużą dawką grozy i naprawdę niesamowitego klimatu. Ogląda się sympatycznie, ale nie robi wielkiego wrażenia.
pr0t0n: No ja mialem przyjemnosc odladac Doom’a wczoraj.Film moim zdaniem sredni lecz mial cos w sobie ze nawet przyjemnie sie ogladalo i czas sie tak bardzo nie dluzyl.Aktorstwo na srednim poziomie. Muzyka, hmm raczej jej malo i nie przypadla mi do gustu. Najwiekszym plusem filmu jest ta czesc,w ktorej jest widok z pierwszej osoby – naprawde robi wrazenie.
KrISS: “Doom the movie” to kolejny przykład na to, że kretyni z USA powinni puknąć się w głowy i zaprzestać produkcji dennych, beznadziejnych, wtórnych do bólu, pustych ekranizacji bardzo dobrych gier (seria RE, SF, Wing Commander,MK:A, AITD i cała reszta). Przede wszystkim dlatego, że niszczą pozytywny efekt kojarzony na ogół z pierwowzorem, czyli grą.
dloogi: Powinni tego zakazać – Doom to był wyśniony pomysł na ostry, mięsisty horror a w zamian dostajemy skrzyżowanie obcego po detoksie z tomb raiderem na sterydach. zero klimatu znanego z gry – pamięta ktoś jakie kontrowersje wywoływała pierwsza część gry??? obok mortal kombat był to ulubiony cel ataku obrońców moralności i moherowego komando.
zgrud: Doom w wersji komputerowej był wielkim hitem, szkoda że film był tylko jej cieniem. Może w rękach innego reżysera czy z innymi aktorami powstałoby film dobry a nie przeciętny a wręcz słaby. Potrzebny jest oryginalny pomysł, który sprawi, że po oglądnięciu jeszcze długo będziemy wspominać sceny czy dialogi bohaterów.
kuban-83: Ok. Widże że wasze nastawienia i poglądy o tym Filmie sa różne. Więc ja się do ego dorzuce. Spodziewałem się totalnej porażki, jak to najczęściej bywa, lecz okazało się że Film według mnie nie jest gniotem na maxa inoo jest średniej klasy.
LukeSpidey: Dla mnieten film jest prawie dobry. PRAWIE, bo jakby nie patrzył, afekty czy charakteryzacja są super, ale sama fabuła i jej wykonanie w filmie jest cieniutka. Schemat goni schemat. Marines ruszają w zamkniety teren, długo błądzą po ciemnościahch, nagle klika strzałów,ranny, szpital i wracają z powrotem. I tak w kółko.
Źródło: MovieForum.pl
0 Odpowiedzi do “Doom (2005)”