Opis: Film opowiada historię dwojga licealistów Troya i Gabrielli, którzy mają ze sobą coś wspólnego – kochają śpiewać. Kiedy osoby o tak różnych charakterach i pozycji w hierarchii społecznej wspólnie ćwiczą do występu w szkolnym musicalu, musi to wprowadzić zamęt w East High, gdzie panują sztywne reguły społeczne. Aby nie dopuścić do naruszenia porządku, paczki przyjaciół robią wszystko, aby tych dwoje nie wystąpiło wspólnie na scenie. Dzięki nie poddawaniu się presji otoczenia i podążaniu za marzeniami Troy i Gabriella stają się dla pozostałych uczniów inspiracją, by ujawnić swoje talenty.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Reżyseria: Kenny Ortega
Scenariusz: Peter Barsocchini
Zdjęcia: Gordon Lonsdale
Obsada: Vanessa Hudgens, Zac Efron
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Katriona: Ciekawe… Wybredna się znalazła, nie ma co. Film jest adresowany do młodzieży, jak większość produkcji o takiej tematyce i z takim tłem (liceum). I to, że film ten podoba się nastolatkom nie świadczy o tym, że są one “Różowymi idiotkami”.
monna-giovanna: Faktycznie, filmik jakich wiele i na pewno nie obejrzałabym go jeszcze raz.. Chwilami był naiwny i przewidywalny aż mdliło, ale chyba po tego typu produkcjach nikt nie spodziewa się niewiadomo czego. Już po opisie wiadomo o co chodzi. Biedna młodzież, takie filmy dla niech robią…
glam_star: Pierwszy raz oglądając ten film autentycznie poryczałam się ze śmiechu. Taka typowa Disneyowska fabuła z aktorami, którzy nimi nie powinni być i w większości wypadków nie są. Jedna piosenka nawet mi się bardzo podobała, ale tylko z tego względu, że treść była śmieszna.
Burzol: Dzisiaj, ku własnemu przerażeniu, obejrzałem ten film po raz drugi. I powiem tyle, że w swoim gatunku* i w porównaniu z innymi ostatnimi produkcjami tego typu, jest to bardzo dobry film. Ze świetną i całkiem zdolną młodą obsadą, z niezłymi musicalowymi piosenkami, z brawurową choreografią i naprawdę nienajgorzej skleconym i zabawnym scenariuszem.
tuff: High School Musical jest bzdurny ale wg. mnie ma więcej walorów estetycznych (choćby przez sam taniec i śpiew) niż filmy z siostrami Olsen, któe są po prostu obrzydliwe. Bo nikt z nas nie dorasta im do pięt, bo są takie wspaniałe!
Żabcia: Oglądałam tylko jeden odcinek i muszę przyznać, że niczym mnie nie zachwycił. Jedynie mojemu młodszemu bratu się podobał, ale on ogląda wszystko po kolei co puszczają w telewizji. Uważam że film jest trochę sztuczny i osobiście mi się nie podobał. Ale ten chłopaczek jest słodki!
Kinomaniak87: Co za badziew!!! Film dla dzieci poniżej 16 roku życia. To ma być musical ?! Beznadziejnie tańczyli, beznadziejnie śpiewali. Oglądając ten film zemdliło mnie, nabawiłem się cukrzycy, i popsuły mi się zęby od tej słodyczy bijącej z ekranu. Denerwował mnie ten cały Troy.
Bushi: Osobiście traktuje go jako lekką rozrywkę. Film przyjemnie się oglądało, tym bardziej, że gra tu Jack Black. Film jest dość dobry, ciekawa muzyka. Jak na film dla nastolatków może być.
Źródło: MovieForum.pl
0 Odpowiedzi do “High School Musical (2006)”