Aleksander (2004)

Opis: Aleksander Wielki wraz ze swoją niezwyciężoną grecką i macedońską armią w ciągu 8 lat przemierzył 35 tysięcy kilometrów, podbijając 90 kolejne kraje. Ukoronowaniem jego wysiłków było stworzenie gigantycznego imperium. W chwili śmierci w wieku 33 lat był panem ówczesnego świata. Film ukazuje także skomplikowane relacje, jakie łączyły go z matką Olimpias (Angelina Jolie), ojcem – królem Filipem II (Val Kilmer), a także przyjacielem, kochankiem, a zarazem dowódcą wojsk Hefajstionem.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Reżyseria: Oliver Stone
Scenariusz: Oliver Stone
Muzyka: Vangelis
Zdjęcia: Rodrigo Prieto
Obsada: Colin Farrell, Jared Leto

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

witek: Ciekawa byłam tego filmu, bo z jednej strony obawiałam się, że będzie to zbyt patetyczne, jak Troja, a z drugiej strony słyszałam, że jest to piekielnie nudne. Na szczęście film nie jest aż tak nudny i aż tak patetyczny… ale porywajacy też nie, niestety… nie powiem – te trzy godziny zleciały mi bez znużenia, ale jakoś nie bardzo przejmowały mnie losy Aleksandra.

Adick: Wybrałem się na pokaz przedpremierowy filmu na który czekałem od ponad roku. Jeszcze przed premierą spodziewałem się czegoś wspaniałego. Jednak po słabych recenzjach mój optymizm się troche ochłód. I chyba dobrze się stało, bo z takim nastawieniem wyszedłem z kina z mniejszym zawodem.

hero: To, że w filmie są dwie bitwy to spoko, ale według mnie też daleko im do dobrej filmowej (czytaj “władca pierścieni” lub “Gladiator”). Pierwsza na pustyni co z tego, że nakręcona jest z rozmachem, skoro z czasem staje się tak chaotyczna, że w pewnym momencie można sie pogubić kto z kim sie naparza. Na plus mogę zaliczyć panoramę z lotu ptaka.

Quizer: Co do taktyki w filmie Aleksander to nie wiem czy zauważyliscie ale została pokazana tylko od strony macedonczykow a cala armia perska byla jedynie mieszanina wojsk ? Wyobrazcie sobie, ze Persowie tez mieli taktyki.

Durden: Cóż, po takiej osobistości jak Oliver Stone, można było się spodziewać całkiem dobrego filmu. Przed Alexandrem byłem gotów z opaską na oczach, w ciemno iść na jego kolejny film. Dziś nie był bym taki chętny aby te opskę założyć. A szkoda.

Dougray: Mimo złych opinii i złotych malin nie byłem w stanie uwierzyć że będzie aż tak zły i w istocie nie jest. Aktorzy wypadli całkiem nieźle, Kilmer był całkiem niezły, Farell wypadł moim zdaniem najlepiej, zwłaszcza jak krzycząc przed bitwą do żołnierzy załamywał mu się głos, dla mnie naturalne i przekonywujące, choć z drugiej strony tytuł Pan Świata trochę dziwnie pasował niekiedy do jego ładnej buzi.

Ignis: Nie trawię tego filmu. Uwielbiam historię starożytną, ale ten film mnie po prostu dobił. Nawet fakt, że byłam na nim w kinie (a w kinie na ogół zauważa się więcej zalet obrazu niż w telewizji) nie uratował tego filmu. Już w połowie seansu miałam wrażenie, że na siedzeniu zrobiły mi się odleżyny.

KrISS: 1 godzina filmu jest niezła, widz nie jest znudzony a już na pewno nie zawiedziony. Jednak po tej godzinie następuje jakiś impas w filmie, po którym napięcie diametralnie opada. Dodatkowe skoki w czasie wprowadzają niepotrzebny zamęt w głowie widza.

źródło: MovieForum.pl

0 Odpowiedzi do “Aleksander (2004)”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz