8 części prawdy (2008)

Opis: Osiem zupełnie obcych sobie osób dysponujących ośmioma różnymi punktami widzenia, usiłuje odkryć jedyną możliwą prawdę o próbie zabójstwa prezydenta Stanów Zjednoczonych. Thomas Barnes i Kent Taylor to dwaj agenci Służb Specjalnych wyznaczeni do ochrony Prezydenta Ashtona podczas ważnego spotkania na szczycie poświęconego globalnej wojnie z terroryzmem. Kiedy tuż po przybyciu Prezydenta do Hiszpanii, pada strzał, następuje zupełny chaos.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Reżyseria: Pete Travis
Scenariusz: Barry Levy
Zdjęcia: Amir M. Mokri
Muzyka: Atli Örvarsson
Obsada: Dennis Quaid, Matthew Fox

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

alexgirl: Nie widziałam zbyt dużo filmów sensacyjnych czy filmów akcji, ale ten mi się podobał. Bardzo fajny był pomysł podzielenia filmu na 8 części i 8 wersji zdarzeń, każda z innej perspektywy. Rzeczywiście był dość nieprawdopodobny, jednak starał się o tym nie myśleć i traktować te wszystkie wysoki wyobraźni scenarzysty jako coś normalnego.

Bejcia: Film tak nudny że po 30 min myślałem że zaraz zasne;/ Nic w nim nie było ciekawego. Poczatek filmu 8 części prawdy nawet mnie zainteresował ale po oglądnięciu 3 raz tej samej sytuacji odeszła mi chęc by oglądać ten film. Bleee, dwno nie oglądałem tak słabego filmu.

michnik: Ja nie będę tak krytyczny. Owszem, jest parę rzeczy, do których mógłbym się przyczepić: że oglądanie tego samego wydarzenia po raz czwarty, czy piąty może nudzić, że tzw. element zaskoczenia jest do przewidzenia prawie od początku filmu, że bohaterowie po prostu są, a widza średnio obchodzą ich losy, etc.

qrnick: Zero identyfikacji z bohaterami, powodowało, że zupełnie wisiały mi ich losy i dalsze dzieje. Z minuty na minutę było nudniej i bardziej absurdalnie. Aktorzy ewidentnie męczyli się w swoich rolach, najwyraźniej świadomi głupoty fabuły i śmiesznawo-patetycznej końcówki.

maxinho: A mi się nia podobało. Historia naiwna, która nudzi już po około 30 minutach. Ciekawe jest to, że akcja filmu trwa krócej niż sam film, ale poza tym nic dobrego tutaj nie znajduję. Przykro mi, że Forrest Whitaker firmuje to swoim nazwiskiem.

espreanza: Świetny film,trzyma w napięciu jak malo który.Jednak thrillerem bym go nie nazwała,to raczej dobry sensacyjniak.Film podzielono na kilka części. W każdej z nich dramatyczne wydarzenia obserwujemy oczami innych osób: producentki wiadomości telewizyjnych i jej ekipy, agenta służb specjalnych, amerykańskiego turysty, hiszpańskiego policjanta oraz samych terrorystów.

bartekfm: Film ogólnie oceniam na bardzo dobry w swojej klasie (akcja) i dobry ogółem, Było jednak kilka rzeczy które mi się nie podobało lub nawet rozśmieszyło (a nie były to żarty – o tym w spoilerze).

Lotnik: Byłem bardzo ciekawy tego filmu. I powiem szczerze, że moja ciekawość została zaspokojona, a gust mile połechtany. Nie jest to jakieś novum ani Bóg wie jak złożony plot, ale trzeba przyznać, że film trzyma w napięciu.

źródło: MovieForum.pl

0 Odpowiedzi do “8 części prawdy (2008)”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz